Magdalena Bielak

Nazywam się Magdalena Bielak i bardzo interesuje mnie obserwacja dynamicznie rozwijającego się trendu podejmowania działań na rzecz środowiska zarówno przez firmy, jak i osoby indywidulane.

Choć świat przyrody zawsze był mi bliski, to dopiero praca w grupie SUEZ, spowodowała, że moje mgliste zainteresowanie naturą i ochroną środowiska przerodziło się wprawdziwą pasję.

Projekt SUEZ był ogromnie trudny, bo była to instalacja termicznego przekształcania odpadów komunalnych, przy którym odpowiadałam za komunikację po stronie partnera prywatnego tej inwestycji czyli SUEZu. Ale to tam zrozumiałam, jak bardzo kręci mnie temat ochrony środowiska. W pewnym momencie odkryłam, że mam wewnętrzny radar, który dosłownie wyłapuje frapującą mnie tematykę. I doszłam do wniosku, że ten zielony radar warto uzewnętrznić

Moje zainteresowanie tematyką wzmacnia praca zawodowa. Pracuję w firmie ABRYS, która dostarcza specjalistyczną wiedzę z zakresu ochrony środowiska. Czyni to poprzez portale infortmacyjne, czasopisma branżowe, konferencje, szkolenia, konkursy i projekty edukacji ekologicznej. Mam tu okazję brać udział w ciekowych projektach, które jeszcze bardziej wyostrzają moje radarowe fale.

Przed ABRYS i grupą SUEZ pracowałam w BZWBK TFI (fundusze inwestycyjne ARKA) oraz w centrali sieci supermarketów Intermarche i Bricomarche. Przez lata byłam odpowiedzialna za działania PR i komunikację w wymienionych firmach. W ABRYSIE zajmuję się marketingiem.

Prywatnie jestem szczęśliwą właścicielką kawałka ziemi z przepięknymi roślinami, na które uwielbiam patrzeć. Mieszkam blisko jeszcze bardziej pięknego i decydowanie większego kawałka ziemi, jakim jest podpoznańska Puszcza Zielonka. Jestem też córką leśnika i ogrodnika z zamiłowania, który jest ogrodnikiem artystą i nikt tak jak on nie potrafi zaprojektować ogrodu.

W wolnym czasie najbardziej lubię rowerowe wycieczki po pięknych, koniecznie zielonych zakątkach okolicy, Polski i innych krajów. Do dziś z wypiekami na twarzy wspominam wspólną z Synem rowerową wyprawę w Alpy. Uwielbiam podziwiać przyrodę także z pokładu kajaka. W sumie jakoś tak fajnie układa się ta historia, prawda?

WIĘCEJ O BLOGU SZYBKI KONTAKT